Facebook
Dusza świata

Dusza świata

Tytuł oryginału: L’âme du monde
Tłumaczenie: EWA MŁODECKA
Ilość stron: 176
Rodzaj: Oprawa miękka
Format: 130x205
Data wydania: 2016-04-28
EAN: 9788324154340
32.80 PLN
21.96 PLN
Rozwój osobisty
światowy bestseller

 

Magiczna powieść sprzedana we Francji w 500 000 egzemplarzy

 

Światu grozi katastrofa. Siedmiu mędrców siedmiu religii musi ocalić ludzkość...


Siedmiu mędrców wezwanych magiczną siłą do tybetańskiego klasztoru musi przekroczyć granice, które wyznaczyły ich wiara i kultura… Najpierw muszą odrzucić wszystko, co ich dzieli: rytuały, znaki i tradycje własnych religii. I dopiero wtedy otworzą się ich serca i umysły na Duszę Świata. Tak starożytni nazywali życzliwą siłę, która utrzymuje harmonię we wszechświecie. Mędrcy szukać będą klucza do siedmiu uniwersalnych prawd życiowej mądrości, która wyznaczy drogę do pokoju, miłości i ocalenia ludzkiego świata przed zagładą.


FRÉDÉRIC LENOIR to pisarz niezwykły. Filozof i religioznawca o niespotykanym darze prostego i mądrego mówienia o sprawach najważniejszych. We Francji uwielbiany przez czytelników, szczególnie młodych, którym pomaga szukać odpowiedzi na najważniejsze pytania życia. Jaki jest sens mojej egzystencji? Jak mam być szczęśliwy? Jak przejść od strachu do miłości i jak działać, żeby zmieniać świat? Nazywają go Nauczycielem Życia.
Kolejne eseje i opowieści Lenoira są we Francji wydarzeniami. Sprzedają się w kilkusettysięcznych nakładach, są tłumaczone i szeroko komentowane w ponad 20 krajach. Przez wiele miesięcy utrzymują się na pierwszych miejscach list bestsellerów.

Te niezwykłe zdarzenia rozegrały się na przestrzeni kilku godzin.

 

Stary rabin Salomon siedział w kuchni, kiedy usłyszał głos: „Jedź do Tulanki”. Zawołał swoją żonę Rachelę, lecz ona niczego nie słyszała. Wydawało mu się, że to był sen, ale głos odezwał się znowu: „Jedź do Tulanki, nie zwlekaj”. Pomyślał więc, że to może sam Bóg do niego przemówił. Ale dlaczego właśnie do niego? Rabbi Szlomo, jak go nazywano, był człowiekiem o ogromnym poczuciu humoru i wyjątkowo otwartym umyśle, należał do liberalnego odłamu judaizmu. Wyjechał z Nowego Jorku czterdzieści lat temu z żoną i czworgiem dzieci, aby osiąść w Jerozolimie. Z pasją studiował i nauczał kabały, mistycznego nurtu judaizmu. Miał garstkę studentów żydowskich i nieżydowskich. Poprosił więc wnuka, aby sprawdził w Internecie, gdzie leży Tulanka.

– To buddyjski klasztor w Tybecie – odpowiedział chłopak.

Kabalista znieruchomiał ze zdumienia. Dlaczego Wiekuisty chce mnie, osiemdziesięciodwuletniego starca, wysłać do Tybetu?

 

Ansya nie mogła zasnąć. Młoda kobieta wyszła z jurty i zapatrzyła się w gwiaździste niebo. Ta nomadka, pilnująca bydła, kochała nieskończoną przestrzeń nieba tak samo jak bezkres stepów Mongolii, na których żyła prawie od urodzenia. Nabrała w płuca świeżego powietrza i wróciła do jurty, w której mieszkała z ciotką, szamanką, potrafiącą rozmawiać z duchami. Kilka lat temu stara kobieta odkryła u swojej siostrzenicy dar leczenia, i odtąd wtajemniczała ją w sekrety uzdrawiania. Prawie codziennie przychodzili do nich ludzie i prosili o poradę. Ansya była piękna i wolna, wiec niektórzy mężczyźni wymyślali urojone choroby tylko po to, by móc ją zobaczyć. Wtedy Ansya szła zająć się zwierzętami i zostawiała ich rozczarowanych ze starą, na wpół niewidomą ciotką. Wobec prawdziwie chorych uderzała w bęben, przywołując duchy wyzwalające ciała i dusze. Tańczyła, wprowadzając się w trans. Tego dnia dziwna wizja pozbawiła ją sił. Kiedy zajmowała się młodą matką, pojawił się przed nią duch w aureoli światła i gestem dał jej do zrozumienia, że powinna wyjechać. Ansya, nie pojmując znaczenia tego wezwania, opowiedziała o nim ciotce, która przyjęła je milczeniem. Ale gdy w środku nocy dziewczyna powróciła do jurty, siedząca na jej posłaniu szamanka rzekła:

– Zobaczyłam we śnie miejsce, do którego masz się udać. To tybetański klasztor na granicy między Chinami a Indiami. Jedź tam skoro świt.

 

Tysiące kilometrów od stepów Mongolii ojciec Pedro też miał sen. Urodzony w miejscowości Salwador de Bahia w Brazylii, ten katolicki mnich od ponad dwudziestu pięciu lat mieszkał w amerykańskim stanie Oregon. Porzucił klasztor trapistów dla ubogiej pustelni w lesie,
w której chciał dokonać żywota w nieustającej modlitwie. Ale oto zobaczył we śnie małą dziewczynkę, która nakazała mu udać się, nie zwlekając, do tybetańskiego klasztoru na drugim końcu świata. Jego brazylijskie serce wierzyło w prawdę snów i magię istnienia. Zaintrygowany, opuścił swoją chatę i ruszył do Chin.

 

Ma Ananda, hinduska mistyczka, prowadziła mały aszram na północy Indii. Ta pulchna kobieta nieokreślonego wieku już w dzieciństwie została uznana za wielką świętą. Od tej pory nauczała, choć sama nie odbyła żadnych nauk. Wyruszyła w drogę o świcie. I nawet nie spojrzała za siebie na uczniów, którzy zasmuceni patrzyli, jak odjeżdża, nie wiedząc ani dokąd, ani na jak długo.

 

Mistrz Kong opowiedział swojej żonie, co mu się przydarzyło. Stary chiński mędrzec mieszkał z rodziną niedaleko Szanghaju. Doglądał małej taoistycznej świątyni i do życia nie potrzebował prawie niczego. Większą część dnia spędzał siedząc na ziemi na swojej poduszce, wykładając podstawy chińskiej mądrości garstce uczniów, wśród których kilku było z Zachodu. Nie wiedzieć czemu, w późnych latach życia odkrył w sobie nagłą pasję do

technologii. Miał laptop, telefon satelitarny, a jego uczniowie ofiarowali mu z okazji siedemdziesiątych piątych urodzin ostatni model GPS, którego używał dwa razy w tygodniu, idąc do sąsiedniej wioski, chociaż drogę znał na pamięć. Tego ranka, kiedy uruchomił GPS, stwierdził ze zdziwieniem, że na ekranie pojawiły się dwie linie, wyznaczające długość i szerokość geograficzną. Zaintrygowany sprawdził dane i odkrył, że przecinają się w Tybecie. Upewniwszy się, że nikt nie korzystał z urządzenia bez jego wiedzy, zajrzał do księgi wyroczni Yi-King, która powiedziała mu: „Należy wyruszyć w podróż”. Nie wahając się, ucałował żonę, dzieci, wnuki i ruszył do Tybetu.

Aktualności
2017-10-12

Z ostatniej chwili: "Lot 7A" już wystartował we Frankfurcie

Na obleganych niemieckich stoiskach na targach książki we Frankfurcie, wśród 1000 nowych książek i autorów, najlepiej promowaną i najbardziej widoczną jest nowa powieść Sebastiana

czytaj więcej
2017-10-01

Twitter i Instagram

Wydawnictwo Amber od dziś także na Twitterze i Instagramie. 

czytaj więcej
2017-09-29

Zastanawialiście się kiedyś gdzie Danielle Steel pisze swoje bestsellerowe powieści?

Teraz macie okazję zobaczyć jej unikatowe  biurko i maszynę do

czytaj więcej

Inne książki autora

O szczęściu: podróż filozoficzna Dusza świata
37.80 PLN 25.31 PLN