Facebook
Obsada

Obsada

Tytuł oryginału: The Cast
Tłumaczenie: Ewa Ratajczyk; Joanna Nałęcz
Ilość stron: 288
Rodzaj: oprawa miękka
Format: 130x205
Data wydania: 2018-07-19
EAN: 9788324167180
39.80 PLN
26.63 PLN
Literatura obyczajowa
światowy bestseller

Danielle Steel jak zwykle najlepsza!

Obsada zaraz po premierze króluje na 1. miejscu „New York Timesa” i „Publishers Weekly”.

 

 


 

 

 

 

Po raz pierwszy najpopularniejsza autorka literatury kobiecej odkrywa przed nami kulisy świata telewizyjnych seriali.

Kait Whittier stworzyła własną rubrykę w nowojorskim czasopiśmie. Ma miliony fanek, kocha swoją pracę, uwielbia swoje dorosłe dzieci. Ale po dwóch małżeństwach woli unikać komplikacji, jakie niesie nowa miłość.
Aż poznaje producenta telewizyjnego z Los Angeles – i wszystko się zmienia. Kait, zainspirowana prawdziwą historią swojej niezwykłej babki, pisze scenariusz serialu...
Z dnia na dzień zanurza się w barwnym świecie gwiazd - aktorów i filmowców, którzy przenoszą jej wizję na ekran: od tajemniczej grande dame złotej ery Hollywood po najseksowniejszego „niegrzecznego chłopca” Los Angeles.
Na planie wszyscy zbliżają się do siebie. Obsada staje się dla Kait drugą rodziną. Ale w środku tego cudownego roku Kait musi się zmierzyć z największym wyzwaniem, przed jakim może stanąć matka…

Danielle Steel składa hołd sile kobiety. Kobiety w każdym wieku i jej odwadze w przezwyciężaniu przeciwieństw losu i w dążeniu do spełnienia marzeń.

 


DANIELLE STEEL, mistrzyni literatury obyczajowej, osiągnęła oszałamiający sukces wśród czytelniczek w każdym wieku, dzięki temu że każda kobieta może odnaleźć w jej bohaterkach siebie, własne problemy i zmagania, ale zawsze nadzieję, wytchnienie, marzenie i refleksję. I wiarę, że dobro zwycięża. Jej pasją jest pisanie, radością – dzieci, a hobby – zwierzęta. Jej 170 książek wydano w 69 krajach w rekordowym nakładzie 800 milionów egzemplarzy. Ponad 20 z nich sfilmowano.

Ponieważ dzieci miały być krótko, chciała, żeby wszystko wypadło idealnie: choinka, dom, dekoracje, potrawy. Chciała, żeby za dwa dni dzieci opuszczały dom przepełnione dobrymi uczuciami i wzajemną życzliwością. Tom czasami lekceważył młodszą siostrę i dokuczał jej. Żyła na innej planecie, w świecie komputerów, Tom uważał jej chłopaka za dziwaka. Frank był miły, ale ciężko się z nim rozmawiało, interesowała go wyłącznie informatyka. Zaliczali się do geniuszy Google’a i byli typowymi maniakami komputerowymi. Z kolei Stephanie często mówiła do matki na osobności, że może trudno jej pojąć, jak teść jej brata dorobił się fortuny sprzedając frytki, burgery i skrzydełka kurczaka w sosie barbecue i tajemniczych przyprawach, których nie chciał wyjawić. Ale Hank, ojciec Maribeth, był genialnym biznesmenem i wspaniale traktował Toma, dając mu szanse na udział w jego sukcesie i na to, żeby mógł dorobić się własnego majątku. Hank Starr był człowiekiem szczodrym i Kait była mu wdzięczna za możliwości, jakie stworzył jej synowi. Maribeth zaś była bystrą kobietą i dobrą żoną.

Stephanie odnosiła sukcesy zawodowe i znalazła idealnego partnera. Kait nie mogła prosić o nic więcej. Jedynie życie Candace nadal ją martwiło, przez te niebezpieczne miejsca, do których jeździła kręcić dla BBC filmy dokumentalne. uważało brat i siostra uważali, że jest szalona, nie wiedzieli, co nią kieruje. Kait trochę bardziej rozumiała swoje dziecko. Wobec olbrzymiego sukcesu finansowego brata, który stał się następcą tronu w królestwie teścia i genialnego umysłu młodszej siostry, Candace wybrała drogę, która zrobiła z niej gwiazdę jedyną w swoim rodzaju i zaskarbiła jej uwagę i szacunek ludzi. Głęboka troska Kait o los kobiet zainspirowała Candace, żeby stać się ich głosem. Zwracała na nie uwagę swoimi specjalnymi programami dokumentalnymi, nie bacząc na to, na co musiała się zdobyć, żeby je nakręcić. To, co robiła Kait, wydawało się przy tym banalne – po prostu odpisywanie na listy nieszczęśliwych kobiet i udzielanie im porad, jak rozwiązywać zwykłe, codzienne problemy i walczyć o lepsze życie. Ale Kait dawała im nadzieję, odwagę i poczucie, że komuś na nich zależy. Nie było to nieistotne osiągnięcie i wpłynęło na sukces, jaki jej rubryka odnosiła przez dwie dekady.

Kait nie była typem wojownika, jak jej średnia córka czy babcia - ona zamieniła tsunami, które niemal ją zmiotło, w falę niosącą ich wszystkich przez wiele lat. Babcia była prekursorką kobiet pracujących, w jej czasach było to rzadkie. Udowodniła, że kobieta bez wykształcenia i szczególnych zdolności, nie nauczona absolutnie niczego poza tym, żeby pięknie wyglądać i dotrzymywać towarzystwa mężowi, może odnieść sukces, dysponując ograniczonymi środkami. Dzieci na całym świecie nadal uwielbiały jej ciastka „Dla dzieci”. Kait też je lubiła, chociaż te produkowane masowo nie były tak dobre jak te, które wychodziły z piekarnika babci, gdy była mała. Mimo to nadal były pyszne i dobrze się sprzedawały. Od czasu do czasu wykorzystywała któryś ze starych przepisów babci na uroczyste ciasto, dzieciństwie szczególnie lubiła wiedeński tort Sachera, choć nie uważała, że ma szczególny talent do pieczenia czy gotowania. Miała za to inne zdolności, czego dowodem była jej rubryka w „Woman’s Life”.

Choinkę zaczęła ubierać już po północy. Najładniejsze, nowsze ozdoby powiesiła bliżej czubka, żeby mogli je podziwiać dorośli, cenne sentymentalne pamiątki z czasów dzieciństwa swojego i dzieci – na niższych gałęziach, żeby mogły się nimi cieszyć wnuczki. O trzeciej nad ranem skończyła i położyła się spać z długą listą rzeczy do załatwienia następnego dnia.

O ósmej była już na nogach, późnym popołudniem w sobotę dom wyglądał idealnie. Pojechała do supermarketu kupić resztę rzeczy, których potrzebowała. Nakryła stół, sprawdziła sypialnie, wieczór spędziła na pakowaniu prezentów przy odcinku Downton Abbey, swojego ulubionego serialu, odtwarzanego z płyty dvd. Serial zniknął z anteny kilka lat temu, ale jej nadal się podobał i miała wrażenie, że jego bohaterowie to jej starzy przyjaciele. Miło było słyszeć czyjeś głosy w pokoju, tak jakby ktoś z nią był. Oglądała go tak często, że wiele dialogów znała na pamięć. Dzieci żartowały z niej, ale ona to lubiła. Była to saga rodzinna, której akcja rozgrywa się w Wielkiej Brytanii, z brytyjską obsadą, w drugim roku nadawania zyskała ogromną popularność w Stanach. Babcia czasami przypominała jej własną babkę.

Prezenty wybrane dla rodziny były tak różnorodne, jak jej członkowie. Tomowi kupiła piękną skórzaną kurtkę, wystarczająco odlotową jak na teksański styl życia, do noszenia w weekendy. Dla Maribeth znalazła torebkę i ciężki złoty naszyjnik od modnej projektantki, wiedziała, że Maribeth ją uwielbia. Stephanie i Frankowi podarowała dżinsowe kurtki podbite kożuszkiem i sprzęt trekkingowy, bo chodzili wyłącznie w dżinsach i nosili wysokie buty do wspinaczki albo adidasy do biegania. Stephanie z przerażeniem patrzyła  na wysokie szpilki bratowej. Dla wszystkich były też książki i płyty i lalki American Girl dla obu wnuczek, odpowiednie do ich wieku, ze wszystkimi akcesoriami.

Miała niezłą zabawę, kiedy kupowała lalki miesiąc wcześniej i widziała, jak dzieci w wieku jej wnuczek błagają o nie rodziców, kiedy je wybrała. Maribeth dostarczyła jej wskazówek, które okazały się pomocne. Kait od początku dobrze rozumiała się z synową, choć były zupełnie różne. Kait zdawała sobie sprawę z tego, że Maribeth włożyła wiele wysiłku w to, żeby zamienić Tommy’ego w Teksańczyka. W Dallas nosił kowbojskie kapelusze i szyte na miarę buty, które dostawał od teścia,  z każdego możliwego gatunku egzotycznej skóry, od aligatora po jaszczurkę. Tommy doskonale dostosował się do swojego nowego świata, zresztą trudno byłoby mu się oprzeć, biorąc pod uwagę profity, jakie mu przynosił. Kochał żonę i dzieci tak, jak jego matka kochała jego i jego siostry, gdy byli mali, i teraz. Kait czasami potwornie tęskniła za nimi wszystkimi, ale nie pozwalała sobie na smętne rozmyślania. Byli szczęśliwi, ona zresztą też miała dobre życie. Idąc za przykładem babci, cieszyła się z tego, co ma, i nigdy nie narzekała z powodu tego, czego jej brakowało.

W wigilijny poranek otworzyła oczy, pełna radosnego wyczekiwania, przejęta, że za kilka godzin ich zobaczy. Usiłowała zadzwonić na komórkę do Candace, ale nie mogła się dodzwonić. Wzięła prysznic, włożyła czarne dżinsy, czerwony sweter i baleriny, jeszcze raz sprawdziła mieszkanie i włączyła lampki na choince. Była gotowa. Tommy z rodziną przylatywali wczesnym popołudniem samolotem jego teścia, w świąteczny wieczór mieli dołączyć do niego w olbrzymiej posiadłości, którą wynajął na Bahamach i spędzić z nim resztę ferii. Spędzali z nim przerwę świąteczną co roku, ale odkąd się pobrali siedem lat temu dzień Bożego Narodzenia spędzali z Kait. Stało się to tradycją..

Kait, zbyt podniecona, żeby zjeść obiad, przeczytała parę listów, na które musiała odpisać. Później zaktualizowała blog, który cieszył się ogromną popularnością. Dla Meredith i Lucie Anne nastawiła kolędy dziecięce w odtwarzaczu. Lucie Anne, podobna do ojca i babki, była na wskroś jedną z Whittierów. Wyglądała jak mała kula ognia z wielkimi zielonymi oczami, rudymi włosami i piegami, grzeczna, ale śmiała wobec dorosłych, zadawała niesamowicie inteligentne pytania, jak na czterolatkę. Meredith, Merrie, była nieśmiała, ostrożna, cichsza i miała południowy charakter, jak jej matka. Uwielbiała rysować i pisać wiersze do szkoły. Obie były bystrymi, ciekawymi dziećmi i Kait marzyła, żeby móc spędzić z nimi więcej czasu i lepiej je poznać, ale życie dzieci było tak wypełnione szkołą i zajęciami pozaszkolnymi, że nawet gdy przyjeżdżała z wizytą, dziewczynki prawie nie miały dla niej wolnej chwili. Kilka wizyt w Teksasie ciągu roku, wciśniętych w szalony grafik ich rodziców, i coroczna wizyta świąteczna nigdy jej nie wystarczały.

Stephanie wyleciała już z San Francisco i miała dotrzeć do mieszkania przed trzecią po południu. Nie wykazywała najmniejszego zainteresowania zamążpójściem i dziećmi i Kait zastanawiała się, czy to się kiedyś zmieni. Jej córka uważała, że małżeństwo to przestarzała instytucja, która straciła rację bytu, a wizja posiadania dzieci nigdy jej nie pociągała. Wolała towarzystwo dorosłych o podobnych zainteresowaniach, a Frank się z nią zgadzał. Byli zakochani w swojej pracy i w sobie nawzajem i w ich życiu nie było miejsca dla dzieci. A Candace lata świetlne dzieliły od związku z kimkolwiek, biorąc pod uwagę jej pracę dla BBC i ambicje zawodowe.

Kait słuchała, jak znajome opowiadały o tym, że spędzają czas z wnukami i ile radości im to sprawia, ale może nie było jej to pisane. Żałowała, że nie ma takiej więzi z wnuczkami, jaką miała jej babcia, zbyt rzadko i zbyt krótko je widywała, żeby się z nimi mocniej związać. Mogła je jedynie troszkę rozpieszczać i starać się je poznać. Zajęta prowadzeniem swojej rubryki i własnym życiem, miała czasami wrażenie, że wnuczki to obce dzieci.

Gdy o drugiej zadzwonił dzwonek, była już gotowa. Syn, w garniturze, uściskał ją i zdecydowanie wszedł do salonu, Maribeth nie mogła przestać się zachwycać piękną choinką i dekoracjami, a Merrie i Lucie Anne weszły do środka tańcząc jak małe wróżki. Lucie miała na sobie ulubioną tiulową spódniczkę pod czerwonym płaszczykiem, i od razu poinformowała Kait o lekcjach baletu i występie, który odbędzie się  w czerwcu. Kait wyciągnęła kanapki i ciastka, dla dorosłych miała świąteczny ajerkoniak, a dla dzieci gorącą czekoladę z bitą śmietaną i ptasim mleczkiem, i wszyscy rozmawiali z przejęciem, a Kait promieniała, szczęśliwa, że dzieci były w domu.

Stephanie dotarła godzinę później, w dżinsach, butach do pieszych wędrówek i ciężkiej kraciastej wełnianej marynarce Franka, którą pożyczyła od niego na wyjazd. Ucieszyła się na widok brata, który ją uściskał, a dziewczynki były wniebowzięte spotkaniem  z ciotką, z którą zawsze była świetna zabawa i psoty. Gdy tylko postawiła walizkę w małym pokoju za kuchnią , wpadły i zaczęły skakać na jej łóżku, a ona im na to pozwoliła.

To było cudownie ciepłe, miłe popołudnie, które wszystkim sprawiło ogromną przyjemność. Wieczorem elegancko ubrali się do kolacji. Dziewczynki miały na sobie marszczone wyjściowe sukienki, które kiedyś przysłała im Kait, podobne do tych, jakie nosiły ich ciotki, gdy były w ich wieku. Maribeth wystąpiła w seksownej czarnej koktajlowej sukience, a Stephanie w białym swetrze do dżinsów, nie zdjęła jednak butów wspinaczkowych, w których przyjechała, bo zapomniała wziąć innych, jak zawsze. Tom był ubrany jak należy, w garniturze i pod krawatem. Kait miała na sobie czarne jedwabne spodnie i koronkową bluzkę i małe diamentowe kolczyki, jej ulubione, które kiedyś należały do jej babci.

Rozmowa przy stole była ożywiona, a po kolacji Kait pomogła dziewczynkom przygotować nakrycie dla Mikołaja – szklankę mleka, marchewkę i sól dla renifera – rytuał jak co roku. Kait pomogła Maribeth położyć dzieci spać, przeczytała im świąteczną bajkę, a Stephanie rozmawiała z bratem na temat nowego systemu informatycznego, który mieli wdrożyć w firmie teścia i ostrzegła go, na co powinien uważać, co później miało się okazać bardzo przydatne. Siostra znała się na komputerach najlepiej ze wszystkich znanych mu ludzi i ogromnie ufał jej radom.

Aktualności
2018-09-21

Weekend z "Ciemnością" Ragnara Jónassona

Razem ze Zbrodniczymi Siostrzyczkami rozpoczynamy weekend (21-23 września) z pierwszym tomem nowej trylogii Ragnara Jónassona „Ciemność”. Jest to początek serii pt

czytaj więcej
2018-08-20

-40% na drugą książkę

Tylko do piątku (24.08) do 23:59 możecie kupić nasze książki w niższych cenach.

 

Rabat obowiązuje na książki kupione w księgarni Ravelo: https://www.ravelo.pl/amber
czytaj więcej
2018-08-17

Bestsellery wydawnictwa Amber do -45%

Do poniedziałku, 20 sierpnia, jest okazja zaopatrzyć domową biblioteczkę w nasze tytuły w specjalnych, wakacyjnych cenach.

Rabat (nawet do 45%) obowiązuje na książki kupione

czytaj więcej

Inne książki autora

Jak w bajce Obsada

Jak w bajce STEEL DANIELLE

39.80 PLN 24.64 PLN
Wbrew przeciwnościom

Wbrew przeciwnościom STEEL DANIELLE

39.80 PLN 26.63 PLN
Nagroda

Nagroda STEEL DANIELLE

39.80 PLN 26.63 PLN
Apartament

Apartament STEEL DANIELLE

39.80 PLN 26.63 PLN
To, co bezcenne

To, co bezcenne STEEL DANIELLE

39.80 PLN 26.63 PLN
Nadzieja

Nadzieja STEEL DANIELLE

39.80 PLN 26.63 PLN
czysta radość

czysta radość STEEL DANIELLE

29.80 PLN 19.94 PLN
Pegaz

Pegaz STEEL DANIELLE

39.80 PLN 26.63 PLN
Bezpieczna przystań

Bezpieczna przystań STEEL DANIELLE

39.80 PLN 26.63 PLN
Zwycięzcy

Zwycięzcy STEEL DANIELLE

29.80 PLN 26.82 PLN
Wysłuchane modlitwy

Wysłuchane modlitwy STEEL DANIELLE

Tata

Tata STEEL DANIELLE

37.80 PLN
Grzechy matki

Grzechy matki STEEL DANIELLE

34.80 PLN
Porwanie

Porwanie STEEL DANIELLE

Hotel Vendôme

Hotel Vendôme STEEL DANIELLE

Światła Południa

Światła Południa STEEL DANIELLE