Wyspa (wydanie kieszonkowe)

Wyspa (wydanie kieszonkowe)

Tytuł oryginału: The Island
Tłumaczenie: Antoni Kulawik
Ilość stron: 320
Rodzaj: oprawa miękka, wyd. kieszonkowe
Format: 110x175
Data wydania: 2021-08-05
EAN: 9788324174362
Kryminał, thriller, sensacja
Bestseller

„CZYŻ JÓNASSON NIE JEST NAJLEPSZYM AUTOREM KRYMINAŁÓW NASZYCH CZASÓW? TO PRAWDZIWY MISTRZ!”  „TIMES”

2 miliony sprzedanych egzemplarzy!

CO 30 SEKUND NA ŚWIECIE SPRZEDAJE SIĘ 1 KSIĄŻKA JÓNASSONA!

Tom 2 nagradzanej serii HULDA

W bestsellerowej serii HULDA Jónasson zaskakuje postacią bohaterki – według „Timesa” jednej z najciekawszych i najoryginalniejszych w literaturze kryminalnej – i jak zwykle zachwyca niepowtarzalnym, mrocznym nastrojem. Unikatowa konstrukcja – w każdym tomie bohaterka jest o 10 lat młodsza – tworzy niesamowity suspens.

Elliðaey – piękna, surowa i niedostępna wyspa u poszarpanych fiordami najbardziej odległych i odludnych wybrzeży Islandii. Czworo przyjaciół przybywa tu, by uczcić pamięć dziewczyny, która dziesięć lat temu przyjechała tu na romantyczne wakacje i nie wróciła.
Teraz jedno z nich też nie wróci...

Śledztwo prowadzi komisarz Hulda Hermannsdóttir. Czuje, że coś łączy obie zbrodnie. Szukając prawdy, będzie musiała zanurzyć się w najgłębszym mroku spowijającym to miejsce oraz sumienia ludzi związanych nicią kłamstw, szantażu, manipulacji. I zmierzyć się z ciemnością jej własnej duszy...

„Klasyczny kryminał widziany przez mroczny i zimny islandzki obiektyw. Pierwszorzędny, gorąco polecam”.  LEE CHILD

Od spektakularnego debiutu Jónassona – Milczenia lodu – minęło pięć lat. Rok 2020 przyniósł islandzkiemu mistrzowi drugą falę triumfu: dwa miliony sprzedanych egzemplarzy, pierwsze miejsca na listach bestsellerów, przygotowania do seriali obsypanych nagrodami serii Mroczna wyspa loduHulda oraz tytuł najlepszego autora kryminałów naszych czasów.

Bestsellerowa seria HULDA wydawana jest w 32 krajach.

PROLOG

Kópavogur, 1988
Babysitterka spóźniała się.
Rzadko wychodzili wieczorami, więc starali się z góry upewnić, że dziewczyna będzie wolna. Zajmowała się ich dzieckiem już kilka razy i mieszkała na sąsiedniej ulicy, ale poza tym niewiele wiedzieli o niej i o jej rodzinie, chociaż rozmawiali z jej matką, kiedy przypadkiem się z nią spotykali. Ale ich siedmioletnia córka patrzyła z podziwem na dziewczynę, która miała dwadzieścia jeden lat i w jej oczach wyglądała na bardzo dorosłą i wspaniałą. Zawsze mówiła, jak świetnie się bawiły, jakie śliczne miała ubrania i jakie pasjonujące historie opowiadała jej przed pójściem spać. Radość, z jaką córka czekała na babysitterkę, sprawiała, że małżonkowie czuli się mniej winni, przyjmując zaproszenie. Byli pewni, że dziewczynka trafi w dobre ręce i będzie się dobrze bawiła. Zamówili opiekę od szóstej do północy, ale już minęła szósta, zbliżało się wpół do siódmej, a kolacja miała się zacząć o siódmej. Mąż już miał dzwonić żeby zapytać, co się stało, ale żona nie chciała robić zamieszania: opiekunka przyjdzie.
Był marcowy, sobotni wieczór i dopóki opiekunka nie zaczęła się spóźniać, z radością czekali na wyjście. Miał to być wesoły wieczór z kolegami żony z ministerstwa. Córeczka cieszyła się, że będzie wieczorem oglądać filmy z babysitterką. Nie mieli magnetowidu, ale okazja była szczególna, więc ojciec poszedł z nią do pobliskiej wypożyczalni wideo i wziął urządzenie razem z trzema taśmami, a dziewczynka dostała pozwolenie, że może pójść spać, kiedy będzie chciała, jak już opadnie z sił.
Było kilka minut po wpół do siódmej, kiedy wreszcie zadzwonił dzwonek do drzwi. Rodzina mieszkała na pierwszym piętrze małego bloku w Kópavogur, miasteczku tuż na południe od Reykjavíku. Była to senna mieścina pomiędzy Reykjavíkiem a innymi miasteczkami w stołecznym rejonie.
Matka odebrała domofon. Nareszcie babysitterka. Chwilę później stanęła w drzwiach przemoczona do suchej nitki i powiedziała, że szła na piechotę. Padało tak mocno, że wyglądała, jakby ktoś wylał jej na głowę wiadro wody. Przeprosiła zawstydzona, że tak bardzo się spóźniła.
Oboje machnęli ręką na przeprosiny, podziękowali, że ich zastąpi, przypomnieli główne zasady panujące w domu i zapytali, czy umie obsługiwać odtwarzacz wideo. Wtedy wtrąciła się córeczka i powiedziała, że w tym nie trzeba jej pomagać. Było widać, że nie mogła się doczekać, kiedy rodzice wyjdą i rozpocznie się święto z filmami.
Na dworze już czekała taksówka, ale matkę trudno było wyciągnąć z domu. Wychodzili rzadko, i nie była przyzwyczajona do zostawiania córeczki.
– Niech się pani nie martwi – powiedziała wreszcie babysitterka. – Zajmę się nią jak trzeba. – Wyglądała na bardzo wiarygodną, a wcześniej zawsze dobrze sobie dawała radę. Wreszcie wyszli na ulewę, żeby wsiąść do taksówki.
Wieczór się ciągnął, matka coraz bardziej niepokoiła się o córkę.
– Daj spokój – powiedział mąż. – Na pewno świetnie się bawi. – Zerknął na zegarek i dodał: – Teraz oglądają drugi albo trzeci film i zjadły do czysta wszystkie lody.
– Jak myślisz, pozwolą mi skorzystać z telefonu w recepcji? – zapytała żona.
– Chyba trochę za późno, żeby do nich dzwonić. Myślę, że zasnęły przed odtwarzaczem.
W końcu ruszyli do domu, trochę wcześniej niż planowali, tuż po jedenastej. Trzydaniowa kolacja już się skończyła i szczerze mówiąc, nie była szczególnie zachwycająca. Główne danie, jagnię, było w najlepszym wypadku mdłe, a po posiłku goście ruszyli na zatłoczony parkiet. Na początku didżej puszczał popularne stare przeboje, ale potem przeszedł do nowszych hitów, których małżonkowie nie lubili, chociaż nadal uważali się za młodych. W końcu nie byli jeszcze nawet w średnim wieku.
Kiedy jechali w milczeniu do domu, deszcz spływał z okien taksówki. Prawdę mówiąc, nie byli imprezowiczami, za bardzo lubili domowe wygody, a wieczór ich wymęczył, chociaż wypili tylko po kieliszku czerwonego wina do kolacji.
Kiedy wysiedli z taksówki, żona powiedziała, że chciałaby, żeby córeczka już spała. Wtedy oboje mogliby od razu pójść do łóżka.
Nie spiesząc się, weszli po schodach i zamiast dzwonić, sami otworzyli drzwi. Bali się, że obudzą dziecko.
Ale okazało się, że córeczka nie śpi. Podbiegła, żeby ich przywitać, i bardzo mocno ich objęła. Ku ich zdziwieniu wcale nie kleiły się jej oczy.
– Tryskasz energią – powiedział ojciec, uśmiechając się do niej.
– Tak się cieszę, że jesteście w domu – oznajmiła dziewczynka. Dziwnie na nich patrzyła: coś poszło nie tak.
Z salonu wyszła babysitterka i słodko się uśmiechnęła.
– Jak było? – zapytała matka.
– Naprawdę dobrze – odpowiedziała opiekunka. – Wasza córka jest taka grzeczna. Obejrzeliśmy dwa widea, dwie komedie. Naprawdę się jej podobały. I zjadła pulpety, które przygotowaliście – prawie wszystkie – i mnóstwo popcornu.
– Dziękuję, że przyszłaś. Nie wiem, co byśmy bez ciebie zrobili.
Ojciec wyjął z marynarki portfel, odliczył kilka banknotów i podał jej.
– W porządku?
Przeliczyła pieniądze i kiwnęła głową.
– Tak, świetnie.
Kiedy wyszła, ojciec zwrócił się do córeczki.
– Kochanie, nie jesteś zmęczona?
– Tak, może troszeczkę. Ale moglibyśmy jeszcze trochę pooglądać?
Ojciec pokręcił głową i powiedział miłym głosem.
– Przepraszam, ale jest strasznie późno.
– Och, proszę. Jeszcze nie chcę iść do łóżka – odparła dziewczynka, jakby miała się rozpłakać.
– No już dobrze. – Zaprowadził ją do salonu. Program telewizyjny już się skończył, więc włączył wideo i włożył nową kasetę.
Potem usiadł przy niej na kanapie i czekali, aż film się zacznie.
– To był przyjemny wieczór, prawda?
– Tak… tak, było fajnie – powiedziała dziewczynka bez przekonania.
– Była… miła dla ciebie?
– Tak – przyznało dziecko. – Tak, obie były miłe.
Ojciec był zdumiony.
– Jak to obie? – zapytał.
– Były dwie.
Odwrócił się i spojrzał na nią. Potem zapytał łagodnym głosem.
– Co to znaczy, dwie?
– Były dwie.
– Wpadła jedna z jej koleżanek?
Dziewczynka odpowiedziała dopiero po chwili. Ojciec, widząc strach w jej oczach, mimowolnie się wzdrygnął.
– Nie. Ale tato, to było trochę dziwne…

 

Inne książki autora

Milczenie lodu (wyd. 4)

Milczenie lodu (wyd. 4) JONASSON RAGNAR

Mgła (wydanie kieszonkowe)

Mgła (wydanie kieszonkowe) JONASSON RAGNAR

Milczenie fiordu

Milczenie fiordu JONASSON RAGNAR

Milczenie nocy (wyd. 3)

Milczenie nocy (wyd. 3) JONASSON RAGNAR

Milczenie śniegu (wyd. 2)

Milczenie śniegu (wyd. 2) JONASSON RAGNAR

Milczenie czasu (wyd. 2)

Milczenie czasu (wyd. 2) JONASSON RAGNAR

Zaćmienie (wyd. 2)

Zaćmienie (wyd. 2) JONASSON RAGNAR

Milczenie lodu (wyd. 3)

Milczenie lodu (wyd. 3) JONASSON RAGNAR

Mgła

Mgła JONASSON RAGNAR

Ciemność (wyd. 2)

Ciemność (wyd. 2) JONASSON RAGNAR

Wyspa

Wyspa JONASSON RAGNAR