Facebook
Zaćmienie

Zaćmienie

Tytuł oryginału: Myrknætti
Tłumaczenie: Radosław Januszewski
Ilość stron: 256
Rodzaj: oprawa miękka ze skrzydełkami
Format: 130x205
Data wydania: 2016-11-24
EAN: 9788324160426
37.80 PLN
25.29 PLN
Kryminał/thriller/sensacja
Bestseller

 

Powraca bohater Milczenia lodu i Milczenia nocy – bestsellerów numer 1 Amazonu!

 

„Pierwszorzędny klasyczny kryminał noir pisany wyjątkową islandzką wrażliwością”. Lee Child


„Jónasson tchnął nowe życie w skandynawski noir”. „SUNDAY EXPRESS”


Siglufjörður, rybackie miasteczko na najdalszym północnym krańcu Islandii, odcięte od świata, zasypane śniegiem, pogrążone w ciemności arktycznej nocy albo w nieznośnym świetle arktycznego lata.
Ari Thór znalazł tu pierwszą pracę po szkole policyjnej. Kiedyś studiował filozofię i teologię, ale nie został księdzem. Miał zbyt dużo wątpliwości, za sobą zbyt bolesną przeszłość.
Lecz Siglufjörður to nie jest dobre miejsce dla kogoś, kto nie pogodził się ze swoim życiem. Zimowy mrok odbiera siły, samotność przytłacza jak zaspy śniegu. Tu wszyscy wiedzą o sobie wszystko i wszyscy milczą. Nikt nie ufa nikomu, zwłaszcza obcym, takim jak Ari Thór – targany rozterkami młody policjant, który równie często musi walczyć ze zbrodnią, jak z samym sobą.
Na brzegach spokojnego fiordu w północnej Islandii, w jasną letnią noc brutalnie pobito na śmierć człowieka. Kiedy chmura popiołów z ostatniej erupcji wulkanicznej zamienia całodobowy arktyczny letni dzień w ciemność, młoda reporterka wyjeżdża z Reykjaviku, żeby na własną rękę przeprowadzić śledztwo. Nie wie, że stawką jest życie niewinnej osoby.
Ari Thór i jego koledzy z komisariatu w Siglufjörður zmagają się z coraz bardziej kłopotliwą sprawą, a osobiste dramaty doprowadzają ich do ostateczności. Jakie tajemnice miał zabity i co ukrywa młoda reporterka? Gdy milczące, niewypowiedziane koszmary z przeszłości zagrożą im wszystkim, a ciemność się pogłębi, zacznie się wyścig z czasem, żeby znaleźć zabójcę, zanim znowu ktoś zginie…

 

„Ragnar Jónasson po mistrzowsku opowiada o ludziach i zbrodni, uczuciach i samotności”. „SUNDAY EXPRESS”


RAGNAR JÓNASSON to islandzkie odkrycie światowej literatury kryminalnej. Pisarskiego rzemiosła uczył się, tłumacząc powieści Agathy Christie. Milczenie lodu rozpoczynające cykl Mroczna wyspa lodu ukazało się w małym wydawnictwie, bez reklamy i marketingu.
Mimo to powieść wyniosła autora na pierwsze miejsce listy Amazonu i została nominowana do prestiżowej amerykańskiej nagrody Barry Award. „Independent” uznał ją za jeden z ośmiu najlepszych kryminałów 2015. Milczenie nocy i Zaćmienie potwierdziły pozycję autora w światowej czołówce autorów kryminałów.
Telewizyjne prawa do cyklu z Arim Thórem kupił brytyjski producent On The Corner, zdobywca Oscara i Bafta Award.
Ragnar Jónasson mieszka w Reykjaviku z żoną i dwiema córkami. Na co dzień pracuje jako prawnik i wykładowca prawa autorskiego.

Ari Thór Arason ciągle się dziwił, że tak długo został w policji w Siglufjördur. Minęły prawie dwa lata, odkąd przeprowadził się na północ po ukończeniu akademii policyjnej, kiedy zrezygnował z magisterium z teologii.
Tamta pierwsza zima na północy to było piekło, śnieg bezlitośnie przygniatał go i dusił. Ale kiedy z zamarzniętej ciemności wyłoniły się ciepłe, jasne dni, podniosło go to na duchu i świeżym okiem spojrzał na swój nowy dom. Teraz miał za sobą drugą zimę. Chociaż nadal uważał, że samotność w zimowej ciemności jest depresyjna, to zaczynał się do tego przyzwyczajać, nawet polubił widok świeżego śniegu na kolorowych budynkach przytulonych do wybrzeża i lodową wspaniałość gór otaczających wieś. Jakaż to była ulga, gdy słońce w końcu pokazywało się po zimowym pobycie za górami. Kiedy zbliżał się czerwiec już pojawiały się ciepłe dni – trochę później niż tam, na południu, ale tego należało się spodziewać. Nawet słońce od czasu do czasu chyba zapominało o wsi na północnym skraju Islandii.
Tómas, inspektor policji w Siglufjördur, zadzwonił rano i poprosił Ariego Thóra, żeby przyszedł wcześniej, niż było ustalone. Jego zmiana zaczynała się dopiero w połowie dnia, ale na posterunek wyjechał już o dziewiątej. Tómas niewiele powiedział przez telefon, ale Ari Thór był pewien, że w głosie szefa usłyszał prawdziwe zaniepokojenie. Co prawda, ostatnio Tómas nie był szczególnie wesoły. To był cios, kiedy jego żona postanowiła pojechać do Reykjaviku na studia. Nikt, z wyjątkiem być może Tómasa, nie spodziewał się, że kiedyś wróci do Siglufjördur. Nadal byli razem, przynajmniej na papierze, a to więcej, niż można było powiedzieć o Arim Thórze i jego byłej dziewczynie Kristín.
Ich związek bezsprzecznie wygasł, chociaż Ari Thór żywił nadzieję, że jeszcze będzie w stanie tchnąć w niego nowe życie. Minęły cztery lata, odkąd po raz pierwszy się spotkali.
Wtedy jeszcze studiował teologię, a Kristín nadal była studentką medycyny. Natychmiast pojawiło się między nimi przyciąganie i udało się jej wyciągnąć go z jego skorupy – trudnego młodego człowieka, który wcześnie stracił oboje rodziców, a babka wychowała go tak, żeby był samodzielny. Potrafił o siebie zadbać i niechętnie dopuszczał ludzi zbyt blisko.
Kristín przyniosła mu ciepło i bezpieczeństwo, za którymi tęsknił, ale wszystko zaczęło się rozpadać, kiedy nowa praca zabrała go do Siglufjördur. Jego decyzja głęboko przygnębiła Kristín, została w Reykjaviku, nie znalazła nawet czasu, żeby przyjechać do niego na Boże Narodzenie. On też był mocno zraniony jej reakcją, a ich związek robił się coraz bardziej odległy i lodowaty. Potem on popełnił błąd. Nauczycielka gry na pianinie w Siglufjördur, młoda kobieta z Westfjords, Ugla, usidliła go mniej więcej w ten sam sposób, jak kiedyś Kristín, zapewniając mu miłą ucieczkę od zimnej samotności Siglufjördur. To, co zaczęło się od pocałunku, skończyło się w jej sypialni i nie było mowy, żeby kiedykolwiek przekonał Kristín, że nie popełnił wobec niej zdrady. Śnieg i zimowe ciemności tworzyły ułudę, samotność przygniatała mu sumienie, przekonywała go, że jest zakochany, ale kiedy wiosna zaświtała
nad górami Siglufjördur, wiedział z niezachwianą pewnością, że tą jedyną jest Kristín.
Tylko, że było już za późno. Pochopnie zadzwonił do Kristín, żeby jej powiedzieć, że zaczął się spotykać z kimś w Siglufjördur i że kończą ze sobą. Rozmowa właściwie ograniczyła się do tego. Usłyszał trzask i doszedł do wniosku, że rąbnęła telefonem o najbliższą ścianę. Dopiero potem dowiedział się, że zrezygnowała z tymczasowego zatrudnienia na lato i z możliwości ukończenia studiów medycznych w szpitalu w Reykjaviku, żeby móc  przeprowadzić się na północ do Akureyri i być blisko niego.
Jak mógł być taki głupi?
Oczywiście, kiedy wreszcie przyznał, że przez cały czas miał dziewczynę w Reykjaviku, związek z Uglą też się skończył. Gdyby trzymała telefon, poleciałby tak samo jak telefon Kristín, ale w jego stronę.
Tęsknił za Kristín. Po rozstaniu parę razy próbował się do niej dodzwonić, ale bez rezultatu, a na maile nie dostawał odpowiedzi. Od ostatniego razu, gdy próbował się z nią skontaktować, minęło już kilka miesięcy. Wiedział, że przeprowadziła się do Akureyri, żeby ukończyć ostatni rok medycyny, i słyszał od wspólnych przyjaciół, że podjęła pracę w tamtejszym szpitalu. To było bolesne, wiedzieć, że jest tak blisko, kiedy rozdzielił ich innego rodzaju dystans. Po tej wiadomości zagłębił się w pracy, tyrał bardziej niż kiedykolwiek.
Po drodze na posterunek Ari Thór miał zamiar kupić sobie coś zdrowego na śniadanie. Rano przycumował mały statek pasażerski i w mieście roiło się od turystów pstrykających zdjęcia grupkom miejscowej młodzieży, z grabiami i innymi narzędziami, pracującej dla lokalnego samorządu. Kusił zapach cynamonu i czekolady z piekarni, ale tego nie można było raczej nazwać zdrowym śniadaniem. Zatrzymał się na chwilę, kiedy doleciały go te aromaty. Jakość pączków cynamonowych z Siglufjördur, znanych jako hnútar, zostawiała w tyle ich wersję z Reykjaviku, do której był przyzwyczajony. Ale wystarczyło zerknąć przez okno, żeby zrozumieć, że tłum turystów doszedł do tego samego wniosku, więc zakupy w piekarni będą musiały poczekać.
Zatrzymał się natomiast przy sklepiku rybnym na placu Ratuszowym i poprosił o suszoną rybę. To nie było jego zwyczajne śniadanie, ale na pewno wybór był zdrowszy.

Aktualności
2018-09-21

Weekend z "Ciemnością" Ragnara Jónassona

Razem ze Zbrodniczymi Siostrzyczkami rozpoczynamy weekend (21-23 września) z pierwszym tomem nowej trylogii Ragnara Jónassona „Ciemność”. Jest to początek serii pt

czytaj więcej
2018-08-20

-40% na drugą książkę

Tylko do piątku (24.08) do 23:59 możecie kupić nasze książki w niższych cenach.

 

Rabat obowiązuje na książki kupione w księgarni Ravelo: https://www.ravelo.pl/amber
czytaj więcej
2018-08-17

Bestsellery wydawnictwa Amber do -45%

Do poniedziałku, 20 sierpnia, jest okazja zaopatrzyć domową biblioteczkę w nasze tytuły w specjalnych, wakacyjnych cenach.

Rabat (nawet do 45%) obowiązuje na książki kupione

czytaj więcej

Inne książki autora

Ciemność Zaćmienie

Ciemność JÓNASSON RAGNAR

39.80 PLN 26.63 PLN
Milczenie śniegu

Milczenie śniegu JÓNASSON RAGNAR

37.80 PLN 25.29 PLN
Milczenie czasu

Milczenie czasu JÓNASSON RAGNAR

39.80 PLN 26.63 PLN
Milczenie nocy

Milczenie nocy JÓNASSON RAGNAR

37.80 PLN 25.29 PLN
Milczenie lodu

Milczenie lodu JÓNASSON RAGNAR

37.80 PLN 25.31 PLN