Snajper

Snajper

Tytuł oryginału: Isaac Bell #8: The Assassin
Tłumaczenie: Jacek Złotnicki; Maciej Pintara
Ilość stron: 368
Rodzaj: oprawa miękka, wyd. 2
Format: 135x205
Data wydania: 2021-04-20
EAN: 9788324173891
Kryminał, thriller, sensacja
Bestseller

BESTSELLER NAJWIĘKSZEGO NA ŚWIECIE MISTRZA POWIEŚCI PRZYGODOWYCH


Cykl Isaac Bell


Najbardziej wybuchowa przygoda Isaaca Bella: od pałaców Rockefellera po kaspijskie pola naftowe

Rok 1905. Isaac Bell, detektyw Agencji Van Dorn, bada na zlecenie rządu monopolistyczne praktyki koncernu Standard Oil Johna D. Rockefellera. Nagle śledztwo staje się śmiertelnie niebezpieczne: tajemniczy snajper zabija konkurentów Standard Oil.
Strzela z nieprawdopodobnych odległości i precyzyjnie trafia w cel. A następnym celem jest najlepszy świadek Bella...

Kim jest zabójca? Dla kogo zabija?

Isaac Bell rozpoczyna pościg za nieuchwytnym zbrodniarzem: od ogarniętych „naftową gorączką” terenów Kansas i Teksasu, przez Waszyngton i Nowy Jork, po zniszczone wojną pola
roponośne Baku, i z powrotem po Amerykę, gdzie dojdzie do ostatecznej, bezwzględnej konfrontacji. I niewyobrażalnie wybuchowego finału...

CLIVE CUSSLER to najpopularniejszy i najbardziej lubiany autor powieści przygodowo-sensacyjnych na świecie. Podróżnik, badacz historii katastrof morskich, poszukiwacz zatopionych wraków, sam był uosobieniem przygody, tak jak jego najsłynniejszy bohater, Dirk Pitt.

Clive Cussler to jedyny pisarz, którego powieści od prawie pół wieku nie schodzą ze szczytów list bestsellerów. W każdym tygodniu zajmują najwyższe miejsca w Top 10 „New York Timesa”. Są tłumaczone na 60 języków i publikowane w 105 krajach. Clive Cussler nazwany został WIELKIM MISTRZEM PRZYGODY, który fascynuje czytelników w każdym wieku.

Żadne karesy, żadne pocałunki nie dorównywały delikatnością pieszczocie, z jaką palec zabójcy muskał spust.

Idealnie wyregulowany i wyważony przez doskonałego rusznikarza karabin powtarzalny Savage 99 wynagradzał ten subtelny związek ciała i metalu niespotykaną celnością. Nacisk, leciutki jak płytki oddech, powodował odpalenie ręcznie elaborowanego bezdymnym prochem naboju o wysokiej prędkości początkowej, spoczywającego w komorze. Teleskopowy celownik marki Warner & Swasey należał do przyrządów optycznych najwyższej klasy. Widoczna w nim postać Spike’a Hopewella była duża i bliska, jak na wyciągnięcie ręki.

Spike przechadzał się po platformie na szczycie dwudziestopięciometrowej wieży wiertniczej, stojącej na krańcu skupiska setki podobnych wież, obsługiwanych przez niezależnych wiertaczy. Kratownicowe konstrukcje wznosiły się nad pozostałościami małej wioski przy odległych rozstajach w stanie Kansas, siedemdziesiąt kilometrów w głąb Terytorium Indiańskiego w kierunku północnym.  Ponieważ to właśnie on jako pierwszy dowiercił się tu do ropy, żądna bogactwa zgraja nowicjuszy nazwała to miejsce Hopewell Field.

Domy, stajnie, płoty, a nawet płyty nagrobne na miejscowym cmentarzu były pokryte brązowymi zaciekami ropy, tryskającej z szybów i porywanej przez wiatr. Zbiorniki do magazynowania świeżego urobku, wielkie pojemniki o żelaznych ścianach i drewnianych pokrywach, liczące dwadzieścia pięć metrów średnicy i  sześć wysokości, wypełniała po brzegi surowa ropa. Rurociągi łączyły je z nowoczesną rafinerią, gdzie stały kolumny rektyfikacyjne o pojemności dwustu baryłek każda, osadzone na ceglanych paleniskach i oplecione gąszczem rur skraplaczy. Z ich kominów buchały w niebo strzeliste słupy dymu.

Tuż obok rozciągało się błyskawicznie rosnące zbiorowisko baraków i chałup, dostarczających pożywienia i rozrywki robotnikom, którzy ochrzcili to miejsce mianem Hope-Hell, a spali na wielkim polu namiotowym, zwanym „szmacianym miasteczkiem”. Saloony, podobnie jak te w Wichita i Kansas City, nic sobie nie robiły z obowiązującej w Kansas prohibicji. Mieściły się w starych wagonach towarowych i było raczej mało prawdopodobne, aby zaatakowała je wymachująca siekierą Carrie Nation. Na tyłach saloonów wisiały czerwone latarnie hamulcowych, zapraszające do burdeli.

Tory kolejowe skrzętnie omijały tętniący życiem kompleks. Do najbliższej miejscowości ze stacją pasażerską było szesnaście kilometrów. Inwestorzy wypuszczali obligacje, aby zbudować linię tramwaju elektrycznego.

Rafineria cuchnęła benzyną.

Zabójca wyczuwał ją z odległości niemal sześciuset pięćdziesięciu metrów.

 

Inne książki autora

Okup za Romanowów Snajper

Okup za Romanowów CUSSLER CLIVE

Pirat (wyd. 2)

Pirat (wyd. 2) CUSSLER CLIVE

Bunt morza

Bunt morza CUSSLER CLIVE

Pirania (wyd. 2, dodruk)

Pirania (wyd. 2, dodruk) CUSSLER CLIVE

Złoto cara (wyd. 2)

Złoto cara (wyd. 2) CUSSLER CLIVE CUSSLER DIRK

Zemsta cesarza

Zemsta cesarza CUSSLER CLIVE

Nożownik

Nożownik CUSSLER CLIVE

Tajemnica faraona

Tajemnica faraona BROWN GRAHAM CUSSLER CLIVE

Gangster

Gangster CUSSLER CLIVE

Projekt „Nighthawk”

Projekt „Nighthawk” CUSSLER CLIVE

Klątwa Salomona

Klątwa Salomona CUSSLER CLIVE

Przemytnik

Przemytnik CUSSLER CLIVE