Asy myśliwskie Luftwaffe II wojny światowej

Asy myśliwskie Luftwaffe II wojny światowej

Tytuł oryginału: Fighter Aces of the Luftwaffe in World War II
Ilość stron: 330
Rodzaj: oprawa miękka
Format: 135x205
Data wydania: 2021-09-15
EAN: 9788324175079
II wojna światowa

Prawda ukryta za mitami otaczającymi legendarnych niemieckich pilotów

Fascynujące losy i imponujące kariery bojowe sześciu najlepszych lotników Trzeciej Rzeszy na podstawie dzienników, listów i niepublikowanych wspomnień:
Adolf Galland: 104 zestrzelone samoloty; jeden z najmłodszych generałów II wojny światowej
Werner Mölders: 115 zestrzelonych samolotów;, świetny bojowy dowódca
Günther Rall: 275 zestrzelonych samolotów; numer trzeci na liście najskuteczniejszych asów myśliwskich
Erich Hartmann: 352 zestrzelone samoloty; najskuteczniejszy pilot myśliwski wszech czasów
Johannes Steinhoff : 176 zestrzelonych samolotów; zestrzelony 12 razy, mimo straszliwych szpecących poparzeń nie przestał latać; po wojnie szef sztabu wojsk powietrznych RFN
Hans-Joachim Marseille: 158 zestrzelonych samolotów; odniósł 17 zwycięstw powietrznych jednego dnia

• Dlaczego tylko nieliczni lotnicy mogli się poszczycić taką liczbą wygranych walk powietrznych?
• Jakie cechy posiadali najlepsi piloci myśliwscy: wrodzone uzdolnienia pilotażowe, sokoli wzrok, wybitne umiejętności strzeleckie?
• Jaką taktykę walki przyjęli?

PHILIP KAPLAN, amerykański autor kilkudziesięciu niezwykle popularnych książek o żołnierzach walczących po obu stronach frontu II wojny światowej, przedstawia barwne portrety najwybitniejszych pilotów myśliwskich Luftwaffe, ilustrując je fascynującymi zdjęciami.

WPROWADZENIE
Po klęsce Niemiec w I wojnie światowej zwycięzcy zebrali się w Wersalu, by omówić przyszłość narodu niemieckiego i opracować traktat pokojowy, uznawany od początku za formę odwetu na pokonanych. Cztery lata walki o przegraną sprawę doprowadziły Niemcy na skraj upadku i zmusiły do zawarcia rozejmu na narzuconych warunkach. Traktat wersalski, podpisany w czerwcu 1919 roku, miał według Sprzymierzonych zniszczyć zarówno militarną, jak i gospodarczą potęgę Niemiec.Ludność Niemiec trapiły ubóstwo, głód, niemożność zaspokojenia podstawowych potrzeb życiowych. Mimo poniesionych strat kraj ten wciąż jednak dysponował potężną flotą wojenną, armią lądową i korpusem lotniczym. Jednym z celów konferencji pokojowej było zlikwidowanie niemieckiego lotnictwa wojskowego. Uniemożliwiono odbudowę sił powietrznych. Pod nadzorem międzynarodowej komisji rozbrojeniowej Niemcy musieli w 1920 roku przekazać zwycięzcom cały sprzęt latający i wyposażenie lotnicze. Oznaczało to konieczność zrzeczenia się 15 000 samolotów i 27 000 silników lotniczych. Jednak warunki traktatu nie obejmowały zakazu wytwarzania i masowej produkcji samolotów cywilnych. To przeoczenie wynikało z niedocenienia możliwości wzrostu potencjału lotnictwa cywilnego, co nastąpiło już kilka lat później.
Mimo restrykcji, ograniczeń i zakazów narzuconych przez traktat Niemcy wykorzystali furtkę w postaci rozwoju lotnictwa cywilnego i z wielką energią przystąpili do zakładania linii lotniczych, aeroklubów, samolotowych i szybowcowych ośrodków szkoleniowych. Kształcili pilotów i wspierali projektowanie nowoczesnych maszyn. W ten sposób powstawał zalążek budowanych w tajemnicy niemieckich sił powietrznych.
To nie Adolf Hitler czy Hermann Göring stworzyli potęgę niemiec­kiego lotnictwa wojskowego. Już w 1920 roku, kiedy trwała likwidacja ­niemieckiego korpusu lotniczego, generał Hans von Seeckt przystąpił do projektowania nowych sił powietrznych – Luftwaffe. Von Seeckt, jako szef Komendy Armii z ramienia Ministerstwa Obrony, ustanowił w swoim wydziale niewielką, tajną grupę oficerów, zajmującą się wyłącznie zagadnieniami związanymi z lotnictwem. Alianci już wkrótce mieli żałować, że przez zaniedbanie nie doprowadzili do rozbicia nienaruszonego i działającego niezwykle skutecznie rdzenia sztabu armii niemieckiej, z którego rekrutowali się członkowie utworzonego przez von Seeckta specjalnego wydziału do spraw lotnictwa, między innymi Hugo Sperrle, Walther Wever i Albert Kesselring, zajmujący potem kluczowe stanowiska dowódcze w Luftwaffe podczas II wojny światowej.
W latach 20. rozwinęły się niemieckie wytwórnie lotnicze, takie jak Heinkel, Junkers, Dornier oraz Focke-Wulf, do których wkrótce dołączyły zakłady Messerschmitta. Produkowane w nich różnorodne samoloty (pozornie przeznaczone wyłącznie do użytku cywilnego) stały się podstawowym wyposażeniem nowych niemieckich sił powietrznych. W 1924 roku von Seeckt zadbał o przyszłą współpracę między Ministerstwem Obrony a Departamentem Lotnictwa Cywilnego przy Ministerstwie Transportu, wysuwając na stanowisko szefa jednego ze swoich znajomych. W efekcie lotnictwo cywilne rozwijało się potajemnie kontrolowane przez wojsko.
W 1926 roku utworzono państwowe linie lotnicze Deu­tsche Lufthansa, w związku z czym powstało wiele nowych, dużych lotnisk oraz nastąpiła rozbudowa istniejących. Prezesem Lufthansy został Erhard Milch, który później, podczas II wojny światowej, piastował stanowisko szefa produkcji Luftwaffe, dowodzonej przez Hermanna Göringa. Milch nadzorował prace badawcze nad nowoczesnym oprzyrządowaniem lotniczym oraz radionawigacją, dzięki czemu zarządzana przezeń linia lotnicza szybko uzyskała miano najlepszej w Europie. Zatrudnieni w niej piloci i nawigatorzy stali się później twórcami programu szkolenia personelu latającego Luftwaffe.
Równolegle do Lufthansy rozwijała się organizacja Deu­tscher Luftsportverband (Niemieckie Zrzeszenie Sportu Lotniczego). Należało do niej ponad 50 000 młodych ludzi, pod wpływem propagandy Ministerstwa Obrony garnących się do latania na samolotach i szybowcach. Był to kolejny sposób von Seeckta, który za wszelką cenę dążył do odbudowy niemieckiego lotnictwa wojskowego, na obejście twardych warunków traktatu wersalskiego. Kolejnym posunięciem było zawarcie tajnej umowy z Rosją Radziecką w ramach oficjalnego gospodarczego układu w Rapallo, podpisanego w 1922 roku, na mocy której niemiecki personel wojskowy mógł uczyć się latać w ośrodku szkoleniowym w Lipiecku. W ten oto sposób w 1933 roku, po przejęciu władzy w Niemczech przez Adolfa ­Hitlera ­i partię narodowosocjalistyczną, istniały silne podstawy do stworzenia Luft­waffe.
Nie minęły jeszcze dwa lata rządów Hitlera, gdy otwarcie odrzucił on postanowienia traktatu wersalskiego, ogłaszając wprowadzenie szeroko zakrojonego programu zbrojeniowego. Obejmował on między innymi rozwój Reichsluftwaffe, która miała stworzyć „stalowy dach nad Niemcami”. W 1935 roku Niemcy mogły wystawić na pierwszą linię 8 dywizjonów – 3 myśliwskie i 5 bombowych. Naturalnie, w myśl traktatu wersalskiego, było to nielegalne. Tymczasem Hitler wykorzystał ich niski przelot jako dodatkową atrakcję dorocznego Partei­tagu w Norymberdze. Wszystkie te maszyny nosiły czarne krzyże – insygnia Luftwaffe. Propagandowy przekaz dla reszty świata był jasny i zrozumiały. Milch, człowiek Göringa, bez rozgłosu dokonywał cudów, zwiększając produkcję niemieckiego przemysłu lotniczego z kilkuset do tysięcy samolotów rocznie. Ze stanu Luftwaffe znikały przestarzałe maszyny, które zakupiono do szkolenia. Ich miejsce zajmowały nowoczesne, metalowe jednopłaty, starannie zaprojektowane i wykonane, o imponujących osiągach.
Podczas wojny domowej w Hiszpanii w połowie lat 30. Hitler zaoferował pomoc reżimowi Franco. Dzięki temu Luftwaffe zyskała doskonałą okazję do wypróbowania najnowszego wyposażenia w warunkach bojowych. Wielu przyszłych asów i dowódców lotnictwa z okresu II wojny światowej – takich jak Adolf Galland, Günther Lützow i Werner Mölders – właśnie tam po raz pierwszy wzięło udział w walkach powietrznych.
Niniejsza książka opowiada o bojowych karierach Gallanda, Möldersa, Ericha Hartmanna, Günthera Ralla, Johannesa Steinhoffa i Hansa-Joachima Marseille’a. Każdy z nich był wybitnym asem myśliwskim, doskonałym dowódcą oraz, na swój sposób, pionierem podniebnych zmagań.